Jesień

26

Październik, 2015

Jesień

Dokonałem ostatnio niesamowitego odkrycia. To wcale nie wiosna, nie lato, a tym bardziej nie zima, ale jesień, jest moją ulubioną porą roku.  To natłok wszystkich moich ulubionych kolorów, tak idealnie ze sobą zestawionych w przeróżne połączenia, powoduje oczopląs i ogólny zachwyt. To nieśmiałe słońce, przebijające się przez mgły i dymy, podświetlające już i tak pięknie czerwone i

czytaj dalej

7

Wrzesień, 2015

Rozbitek uratowany

Ta opowieść powinna zacząć się słowami „dawno, dawno temu..”, bo minął już ponad rok, od wakacji, które spędziliśmy na podkarpaciu, w  rodzinnym domu dziadków żonki. To były pierwsze wakacje naszego młodzieńca i do dziś generują wspaniałe wspomnienia. Stary drewniany dom, wiejskie klimaty, miła dla oka okolica, cóż więcej trzeba, żeby wypocząć. Pierwszy  raz zawitałem tam dawno

czytaj dalej

27

Sierpień, 2015

Tartak

Tegoroczny urlop po części spędziliśmy w miejscowości Szczytna, dosłownie parę kroków od Parku Narodowego Gór Stołowych. Wypad zaliczamy do bardzo udanych, ale nie o tym, bo kto był ten wie, jak wspaniałe to miejsce. Przeglądając oferty pensjonatów, zawsze zastanawiam się, jak bardzo zdjęcia odzwierciedlają rzeczywistość i co może mnie zaskoczyć po dotarciu na miejsce. Nie

czytaj dalej

3

Czerwiec, 2015

Kowboj Endi :)

Któż z nas nie ma czasem ochoty ruszyć ku zachodzącemu słońcu, jak kowboje w westernach z dzieciństwa. Ja miałem, i zabrałem ze sobą paru moich nowych koleżków. Prawdę mówiąc, nie nastawiałem się specjalnie na piękny zachód, bo choć chmur tego dnia było niewiele, to były zawsze tam gdzie być nie powinny. „Śmiałym szczęście sprzyja”, i

czytaj dalej

20

Kwiecień, 2015

Poczekalnia

Z pewnością już o tym wspominałem, że jestem w gorącej wodzie kąpany. Na szczęście są również pozytywne tego skutki, oczywiście poza tymi negatywnymi, z którymi walczę nieustannie, ale o tym może innym razem. Stało się już regułą, że podczas realizacji jakiegoś projektu przychodzi nowy pomysł, który uważam za genialny i konieczny do wykonania tu i

czytaj dalej

1

Marzec, 2015

Malowanie rdzą

Moja koleżanka, pani dr chemii z pewnością uznała mnie za jeszcze większego świra niż dotąd mnie uważała, kiedy zadzwoniłem do niej z pewnym zapytaniem :). Zafascynowała mnie rdza. Każdy szanujący się „fachowiec” pracujący ze stalą, raczej próbuje się jej pozbyć, z wiadomych względów. Tym większe musiało być zdziwienie mojej koleżanki, gdy poprosiłem ją o poradę

czytaj dalej

10

Luty, 2015

Endi vs. Fizyka 0:1

Tak to w życiu bywa, że prawa fizyki można zaobserwować w naszym codziennym życiu. Czasem nawet poczuć na własnej skórze, albo głowie 🙂 I kiedy ciągnie się zaklinowany na stalowym pręcie kawał jesionowego drewna, trzeba pamiętać, że użytą do tej czynności siłę trzeba jakoś zrównoważyć, żeby wyhamować wielki drewniany krąg. Ja niestety do zrównoważenia tej

czytaj dalej

23

Listopad, 2014

Pomocnik

Dzieci to chyba mają fabrycznie wbudowany jakiś czujnik zakazanych przedmiotów, oraz zajętości prawnych opiekunów, i w najbardziej kluczowych momentach albo próbują zdobyć jakiś niebezpieczny bądź zakazany przedmiot, albo występuje nagła potrzeba skupienia sobie uwagi i odwrócenia jej od wykonywanej obecnie czynności. Mój młodzieniaszek nie był w stanie skumać, że chciałbym zrobić jeszcze tylko parę ujęć

czytaj dalej

9

Listopad, 2014

Łankofitejbyl 2

Postanowiłem iść za ciosem i szybko zrobiłem łankofitejbyl w nieco innej jesionowej odsłonie. Ale to jeszcze nie koniec . Mam jeszcze kilka niecodziennych pomysłów 🙂 A tym czasem zobaczcie wersję drugą.

czytaj dalej

3

Listopad, 2014

Złośliwość rzeczy martwych

Skończyłbym go już dawno, a właściwie skończyłem, ale jak to bywa z prototypami, konieczna była drobna modyfikacja. Jako wytrawny użytkownik „chińszczyzny” przyzwyczaiłem się, że awarie trafiają się właśnie wtedy, gdy sprzęt jest najbardziej potrzebny :). Nie irytuje mnie to już aż tak jak kiedyś, raczej traktuję to jako okazję do poznania sprzętu od środka hehe.

czytaj dalej